Bez kategorii

Zodiakalne możliwości starego subiekta

150 150 I Liceum Ogólnokształcące im. Leona Kruczkowskiego w Tychach

Natalia Ziółkowska, Ewelina Wieczorek

Zodiakalne możliwości starego subiekta

 

Ignacy Rzecki – jeden z głównych bohaterów Lalki Bolesława Prusa – jest osobą nielubiącą zmian: przeprowadził się do nowego mieszkania, które było identycznie umeblowane jak poprzednie, gdyż wolał pozostawić materialne dla niego wspomnienia, niż ulec zmianom. „Równie jak pokój, nie zmieniły się od ćwierć wieku zwyczaje pana Ignacego”. Przez dwadzieścia pięć lat mieszkał w pokoiku przy sklepie, w którym nigdy nic się nie zmieniło. „Z książek byłem bardzo kontent, ale ten salon, muszę wyznać, zrobił na mnie przykre wrażenie” – napisał przyjaciel Stanisłąwa Wokulskiego w pamiętniku o nowym mieszkaniu.

Bardzo przykładał się do swojej pracy, przychodził do sklepu wcześniej, a kończył później od innych, lubił to, co robił, i był temu wierny. „Do przyjemniejszych dni należała u niego niedziela; wówczas bowiem obmyślał i wykonywał plany wystaw okiennych na cały tydzień”.

Ignacy żył praktycznie cały czas przeszłością i wspomnieniami. Wolne chwile poświęcał na rozmyślania o starych dziejach. Podczas wizyty w teatrze budził zainteresowanie, ponieważ miał na sobie strój, który widział poprzednią epokę – „Spostrzeżono, że cylinder pana Ignacego pochodzi sprzed lat dziesięciu, krawat sprzed pięciu, a ciemnozielony surdut i obcisłe spodnie w kratki sięgają nierównie dawniejszej epoki”. Można tu zauważyć przywiązanie do przeszłości i sentymentalny stosunek do ubrań pochodzących sprzed lat.

Rzecki jest osobą samotną i tę samotność wypełnia mu przyjaźń ze Stanisławem Wokulskim. Ma również za sobą romantyczną miłość. „Przez kilka lat kochałem się jak półgłówek, a tymczasem moja Heloiza romansowała z innymi. Boże mój!… ile mnie kosztowała każda wymiana spojrzeń, które chwytałem w przelocie… W końcu w moich oczach wymieniano nawet uściski…” wspominał Rzecki w burzliwej rozmowie z Wokulskim, gdy ten odmawiał wyjazdu z Suzinem do Paryża.Ukochaną Rzeckiego była  Małgorzata Pfeifer. Jednak „Nawet do śp. Małgosi Pfeifer straciłem skłonność” przyznał stary subiekt w pamiętniku, gdy przedstawiał wyjazd na Węgry.

Ignacy Rzecki to domator, wyizolowany ze społeczeństwa: „Z domu pan Ignacy wychodził rzadko i na krótko” – podsumowuje narrator zachowanie Ignacego Rzeckiego. Samotność skłania go do pisania pamiętnika: „Dobrowolnie odcięty od natury i ludzi, utopiony w wartkim, ale ciasnym wirze sklepowych interesów, czuł coraz mocniej potrzebę wymiany myśli. A ponieważ jednym nie ufał, inni go nie chcieli słuchać, a Wokulskiego nie było, więc rozmawiał sam z sobą i – w największym sekrecie pisywał pamiętnik”. Jak widać, osamotnienie próbował Rzecki rozładować dzięki terapeutycznej funkcji pisania. Czasami grywał też na gitarze i śpiewał, lecz niezbyt umiejętnie, o czym świadczy komentarz: „wydobywał spod łóżka gitarę i grał na niej Marsza Rakoczego, przyśpiewując wątpliwej wartości tenorem”.

Wszystkie te cechy charakteru świadczą o tym, że Rzecki mógłby być Rakiem. Osoby spod tego znaku są bardzo silnie przywiązane do dóbr materialnych, ludzi czy wspomnień. Jeśli komuś naprawdę zaufają, oddają się tej osobie w 100%, np. Rzecki był zakochany w Stawskiej, a mimo to próbował zeswatać ją ze swoim przyjacielem, bo chciał dla Wokulskiego jak najlepiej. Twierdził nawet: „I będę chłystkiem, jeżeli go nie wyswatam z panią Stawską. Wyswatam, odprowadzę ich do ołtarza, dopilnuję, ażeby przysiągł, jak się należy, a potem… Może sobie w łeb palnę, czy ja wiem?…” Decyzja wynikała właśnie z miłości do kobiety, o czym pisał w pamiętniku: „Kocham, bo kocham panią Helenę, ale dla niego… wyrzeknę się jej”.

Ignacy Rzecki nieustannie martwił się o Stanisława Wokulskiego. „Ale czuję, że grozi ci niebezpieczeństwo, więc powtarzam: strzeż się! i w podłej zabawie nie angażuj serca, bo ci je w asystencji lada chłystka oplują” –  przekonywał Rzecki w burzliwej rozmowie z przyjacielem, co świadczy o tym, że jak każdy Rak przeżywał silne emocje i obdarzał sentymentem osoby, przedmioty lub miejsca. Niekiedy są to osoby bardzo nieśmiałe i zdystansowane do ludzi, więc bywają uważane za dziwakó. Tak było w przypadku Rzeckiego, który nieraz zachowywał się nietypowo – „mył się od stóp do głów, rżąc i parskając jak wiekowy rumak szlachetnej krwi”, a poranne zwyczaje opisane przez narratora pokazują to wyraźnie. „Uważano go za bzika” lub – łagodniej – nazywano go „uprzejmym dziwakie”. „Jest tam stary subiekt, który wygląda trochę na dziwaka, ale nadzwyczajnie uprzejmy…”, o czym świadczy opinia Izabeli Łęckiej o Ignacym Rzeckim.

Ten znak zodiaku dzięki wyobraźni może osiągać sukces, do którego dąży, bo ma szczególny instynkt, jednak Rzeckiemu nie było to dane.

Znaki zodiaku bohaterów „Lalki” B. Prusa

150 150 I Liceum Ogólnokształcące im. Leona Kruczkowskiego w Tychach

Julia Dragon

Znaki zodiaku bohaterów „Lalki” B. Prusa

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wiele rzeczy w życiu człowieka zależy od przypadku? Od czasu i miejsca, w których się urodzi; od ludzi, jakich napotka; od rodziny, w której żyje czy od wyzwań, jakie postawi przed nim los? Zdaje się, że nawet podejmowanie wyborów to próba odnalezienia najlepszej drogi w nieskończenie wielkim labiryncie, na którego początkowy układ jednostka nie ma wpływu. Co jeśli wśród tych niezliczonych czynników kształtujących jej życie,
znajdzie się również miejsce na coś nieco bardziej tajemniczego? Powiedzmy — jak znak zodiaku.
Nie od dziś ludzkość stara się doszukać znaczenia w położeniu planet i gwiazd. Już od starożytności poszukiwała ona sposobów na zrozumienie siebie nie tylko w naukach ścisłych i humanistycznych, ale także w ezoterycznej astrologii. Być może na skutek głębokiej potrzeby poznania i samookreślenia, współcześnie również zdarza nam się sięgać do tego, co niewyjaśnione, ale fascynujące, jak np. znaki zodiaku czy horoskopy.

Doszukujemy się wszelkich zależności w swoim charakterze, w relacjach z innymi, w sposobach działania, przeżywania i rozumowania.
Co jeśli w podobny sposób spojrzelibyśmy nie tylko na siebie i osoby obecne w naszym życiu, ale także osoby fikcyjne, np. bohaterów literackich? Dokonując zodiakalnej klasyfikacji postaci obecnych w „Lalce” Bolesława Prusa, możemy spróbować lepiej zrozumieć ich wybory i uczucia, dynamikę w poszczególnych relacjach, a być może odnaleźć nowy sens w biegu wydarzeń tej historii.
Czterdziestosześcioletni Stanisław Wokulski, główny bohater powieści, wymaga określenia więcej niż samego znaku słonecznego. Możemy bowiem pokusić się o stwierdzenie, że w mężczyźnie walczą dwie kontrastujące osobowości — pierwsza, godnie realizująca założenia pozytywistyczne i druga, o iście romantycznych skłonnościach. Przeważającą część życia bohater poświęca nauce oraz interesom. Zaradność, przedsiębiorczość, a przede wszystkim ogromna ambicja pozwalają wnioskować o tym, iż jego znakiem słonecznym jest Koziorożec. Osoby spod tego znaku, podobnie
jak Wokulski, najbardziej cenią sobie ciężką pracę, dyscyplinę i wytrwałość. Bohater w młodości za wszelką cenę dążył do zdobycia wykształcenia, sam pracował na swoje utrzymanie, później natomiast dzięki umiejętnościom handlowym i sprytowi dorobił się majątku na wojnie tureckorosyjskiej. Otworzył własny sklep na Krakowskim Przedmieściu, a także założył spółkę do handlu ze Wschodem. Jest on człowiekiem pragmatycznym (małżeństwo z Minclową), zorientowanym na cel i planującym. Kiedy widzi Izabelę w teatrze, momentalnie opracowuje strategię, która
pomogłaby mu zbliżyć się do arystokratki. Jednocześnie zdaje sobie sprawę z trudności tego zadania, co odzwierciedla racjonale myślenie Koziorożca. Miłość, jaką zaczyna darzyć kobietę, po raz pierwszy pozwala nam dostrzec inną stronę bohatera. Ujawnia się jego ogromna wrażliwość, która wpływa na niezwykłą intensywność uczucia. Stąd też można wnioskować, że Księżyc Wokulskiego, odpowiadający za sferę emocjonalną, jest w Raku. Osoby spod tego znaku
dodatkowo cechuje upartość i cierpliwość, które u bohatera widoczne są w determinacji towarzyszącej wszelkim działaniom. W chwilach ogromnego cierpienia ponownie dostrzec możemy cechy Koziorożca. Bohater szuka samotności (np. podczas wyjazdu do Paryża czy po powrocie ze Skierniewic), potrzebuje odosobnienia i przestrzeni, by na nowo zebrać swoje myśli i odnaleźć wewnętrzny spokój. Choć osoby spod tego znaku z natury nie są impulsywne,
jednocześnie nie cofną się przed podjęciem ważnej decyzji czy radykalnym działaniem. Warto zauważyć, iż Koziorożec i Rak to najbardziej przeciwne sobie znaki zodiaku, co odpowiada za wewnętrzne rozdarcie bohatera.
Izabela Łęcka, ukochana głównego bohatera, jest zodiakalną Wagą. Przesłanki wspierające takie założenie odnajdziemy nie tylko w cechach charakteru i sposobie działania arystokratki, ale już w jej aparycji. Jest to kobieta niezwykle piękna, pełna wdzięku, umiejąca oczarować każdego mężczyznę. To właśnie urok, jaki zawiera się w każdym jej geście i spojrzeniu, jest czymś, co charakteryzuje wskazany znak zodiaku. Ponadto Wagi, oprócz tego, że same odznaczają się urodą, są również bardzo wrażliwe na zewnętrzne piękno. Podobnie jak Izabeli, zależy im na otaczaniu się rzeczami estetycznymi, przyjemnymi dla oka. To one pozwalają odnaleźć spokój Wadze, która, jak sama nazwa wskazuje, przede wszystkim dąży do osiągnięcia równowagi. Niekiedy jednak na drodze do tego stawać może niezdecydowanie i niechęć do rozwiązywania problemów. Izabela, mimo świadomości swojej sytuacji i konieczności wyboru małżonka, możliwie jak najdłużej odwleka podjęcie decyzji, nie chcąc działać wbrew własnej woli. Co więcej, zdecydowanie preferuje ona swobodny flirt od zobowiązujących wyznań, które ograniczyłyby jej opcje.
Jednocześnie często już na samym początku rozpoznaje motywy stojące za zachowaniem ludzi, co odzwierciedla charakterystyczną dla jej zodiaku umiejętność analizy sytuacji. Mimo tej zdolności kobieta pragnie pozostać nieświadomą realiów życia w niższych klasach społecznych oraz cierpienia obecnego na świecie. Zamiast tego woli spędzać czas w zaciszu własnego salonu lub harmonijnej przestrzeni warszawskich Łazienek Królewskich. Izabela miewa również charakterystyczne dla jej znaku skłonności do romantyzowania rzeczywistości, co najwyraźniej
uwidacznia się w marzeniach sennych przedstawiających ożywającą rzeźbę Apollina, która przybiera wygląd mężczyzn, jacy wcześniej wywarli na kobiecie duże wrażenie. Idealizuje ona ich obraz, wyobraża sobie, jak wpada w ich objęcia, odcinając się od reszty świata. Miłosna gra, dreszczyk emocji, w końcu też swobodne romansowanie są dla niej jednymi z największych przyjemności. To właśnie dlatego kobieta wybiera życie iluzjami, przelotnymi miłostkami
(zauroczenie w Rossim), czy też nie potrafi zakończyć relacji ze Starskim, co, jak wiadomo, okazuje się tragiczne w skutkach. Na koniec warto wspomnieć, że Waga jest znakiem niezwykle odmiennym od Koziorożca, co za to nabiera sensu w kontekście słów Olgi Tokarczuk z eseju „Lalka i perła”: „Jeżeli Izabela jest animą, to trzeba rozumieć ją jako przeciwieństwo świadomych cech Wokulskiego. […] Izabela wydaje się kimś zupełnie różnym od Wokulskiego i może to jest tajemnica jej przyciągania”.
Wytrwały, niezawodny, cierpliwy, lojalny — taki właśnie jest Ignacy Rzecki, najlepszy przyjaciel Stanisława Wokulskiego oraz narrator rozdziałów zatytułowanych „Pamiętnik starego subiekta”.
Ten bardzo ważny dla powieści bohater niemal idealnie odzwierciedla cechy charakterystyczne dla zodiakalnego Byka. Jest on przede wszystkim niezwykle pracowity, całe dnie spędza w sklepie głównego bohatera, z pieczołowitością dba o wystrój sklepu i jego witryny, nadzoruje przy tym działania innych, zapewniając sprawne działanie biznesu. Dodatkowo jego niezawodność sprawia, że staje się najbardziej lojalnym partnerem w interesach. Bohater równie wierny jest swoim poglądom, m.in. przekonaniu o powrocie świetności rodu Napoleonów. Zodiakalny Byk z natury
jest tradycjonalistą, nie przepada za zmianami — to stałość zapewnia mu poczucie bezpieczeństwa. Stary subiekt całe dorosłe życie spędza w znajomym pokoiku przy sklepie, a kiedy Wokulskiemu udaje się nakłonić go do przeprowadzki (związanej z przeniesieniem sklepu), przestrzeń nowego mieszkania całkowicie odwzorowuje układ poprzedniego. Są w nim też wszystkie przedmioty, do których bohater czuje się bardzo przywiązany, jak dubeltówka, zielone firany czy pudło z gitarą.
Ogromna potrzeba przebywania w znanych sobie miejscach widoczna jest także w nieudanej próbie wyjazdu do Krakowa. Rzecki mimo potrzeby odpoczynku od warszawskiego gwaru, w ostatniej chwili ucieka z pociągu, bo nie jest w stanie opuścić znajomej przestrzeni miasta. Ponadto bohater funkcjonuje według ściśle określonego porządku dnia, odnajdując komfort w rutynie i schematyczności życia. Cechuje go samodyscyplina, pragmatyzm i oszczędność, których nauczył się za młodu, pracując u Mincla. Zodiakalny Byk najbardziej ceni sobie wierność w relacjach z drugim człowiekiem. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Rzecki to niezwykle oddany przyjaciel, zdolny do najwyższych poświęceń w imię tych, którzy są dla niego ważni.
Ostatnie dwie bohaterki, które poddamy analizie, choć zupełnie różnią się charakterami, w powieści Prusa stanowią obraz kobiet wyemancypowanych. Pierwsza z nich, Helena Stawska, to ciężko pracująca matka, która walczy o samodzielne utrzymanie rodziny. Ukazana jest jako kobieta niezwykle piękna, będąca uosobieniem moralności i dobroci. Jej empatia, lojalność oraz zdolność do poświęceń to cechy charakterystyczne dla zodiakalnych Ryb. Choć osoby o tym znaku zodiaku szybko zdobywają sympatię innych ludzi, nierzadko mają skomplikowaną relację z samymi sobą.
Ich ogromna wrażliwość może stać się powodem cierpienia, które dostrzegają też w otaczającym je świecie. To za to sprawia, że szczególnie trudno o zapewnienie im poczucia bezpieczeństwa. Zarówno wierność, jak i wrażliwość bohaterki uwidacznia się w pełnym nadziei oczekiwaniu na powrót męża, który przed laty został bezpodstawnie oskarżony o morderstwo i musiał wyjechać z kraju. Choć niektórzy przypuszczają, że zmarł, kobieta „ciągle czeka, nasłuchuje i wypatruje, czy Ludwik nie wraca, a przynajmniej czy nie będzie od niego listu”. Jednocześnie kobieta stara się radzić sobie bez mężczyzny u boku, utrzymując się z korepetycji, haftu, gry na pianinie (charakterystyczny dla Ryb jest też artyzm) i lekcji angielskiego. Druga bohaterka, Kazimiera Wąsowska, reprezentuje zodiakalnego Barana. To kobieta rezolutna i bardzo energiczna. Jest zdecydowana w swoich poglądach, głosi hasła związane z emancypacją kobiet, m.in. uważa, że w relacjach damsko-męskich powinno być znacznie więcej swobody. Charakterystyczna dla jej znaku zodiaku szczerość sprawia, że zawsze gotowa jest dzielić się swoimi opiniami, nie przejmując się
reakcją innych. Dodatkowo bohaterka twardo stąpa po ziemi, pozbawiona jest złudzeń oraz posiada zdolność trafnej oceny innych ludzi. W niektórych sytuacjach może brakować jej wyczucia i taktu, ostatecznie jednak związane jest to z jej bezpośredniością i poczuciem niezależności.
„Myślę, że każdy z nas, patrząc na swój Horoskop, odczuwa wielką ambiwalencję. Z jednej strony jest dumny, że na jego indywidualnym życiu odciska się niebo, jak pocztowa pieczęć z datownikiem na liście, w ten sposób jest naznaczony, jedyny w swoim rodzaju. Lecz jest to zarazem uwięzienie w przestrzeni, wytatuowany więzienny numer. Nie ma od tego ucieczki. Nie mogę być kimś innym, niż jestem. […] Ten związek z czymś tak wielkim i monumentalnym jak niebo nas
krępuje”. To słowa jednej z bohaterek powieści Olgi Tokarczuk pt. „Prowadź swój pług przez kości umarłych”. Miłośniczka horoskopów, Janina Duszejko, doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że astrologia jest sposobem na zrozumienie siebie. Czy zatem znaki zodiaku mogą posłużyć także jako pomoc w analizie wyborów, uczuć oraz sensu całej historii bohaterów „Lalki” Bolesława Prusa?
Dzięki zodiakalnej klasyfikacji pięciu wybranych postaci z pozytywistycznej powieści można odnaleźć odpowiedzi na pytania o źródło wewnętrznego rozdarcia Wokulskiego czy przyczynę jego fascynacji Izabelą, a także zrozumieć tragiczny finał ich wspólnej historii. W podobny sposób doszukać się można zależności, które odpowiadały za określoną dynamikę między bohaterami, a nawet spróbować przewidzieć, jak wyglądałyby relacje, które w powieści nie miały szansy się rozwinąć. Choć każdy bohater jest na swój sposób wyjątkowy, jednocześnie reprezentuje on określone wartości, cechy charakteru i stanowi źródło prawd o ludzkich tendencjach, reakcjach i sposobach działania.

Kordian

150 150 I Liceum Ogólnokształcące im. Leona Kruczkowskiego w Tychach

Aleksandra Jewuła

Kordian

 

Kordian, główny bohater utworu Juliusza Słowackiego o tym samym tytule, jest jednym z wielu przykładów bohatera romantycznego – wrażliwego, melancholijnego i przeżywającego nieszczęśliwą miłość. Mogłoby się wydawać, że nie ma w nim nic szczególnego, ale czy na pewno?

Już w pierwszym rozdziale Kordian przedstawiony jest jako rozdarty wewnętrznie piętnastolatek rozmyślający o samobójczej śmierci swojego kolegi, do którego nieszczęść dokłada się nieodwzajemniona miłość do starszej od niego kobiety, Laury. Pomimo poczucia bezsilności i braku sensu, bohater wierzył jeszcze w istnienie prawdziwej miłości, na co wpływ najprawdopodobniej miała epoka, w której przyszło mu żyć i obecna w niej popularyzacja tej idei. Jest ona jednak daleka od rzeczywistości, a szczególnie wymarzone przez Kordiana „pokrewieństwo dusz”. Na początku Laura nie zauważa jego uczuć, a w końcu bawi się nimi i odjeżdża, zostawiając go samego w charakterystycznych dla niego melancholijnych rozmyślaniach. Tej samej nocy z powodu swojej emocjonalności i przekonania o bezsensie wszystkiego bohater zamierza popełnić samobójstwo. Próba nie idzie po jego myśli i zamiast zakończyć życie, wydarzenie zsyła je na nową drogę.

W następnych rozdziałach książki obserwujemy przemianę bohatera. W pierwszej scenie drugiego aktu, w Londynie, odbywa on rozmowę z dozorcą. Kordian dostrzega nieszczęśliwego człowieka i przypuszcza, że zraniła go miłość. Dozorca przekonuje go jednak, że powód jest bardziej przyziemny – długi. W czasie rozmowy młody romantyk dochodzi do wniosku, że światem nie rządzi miłość, ale pieniądz. W następnej scenie widzimy, że pozbywa się kolejnego idealistycznego przekonania – dochodzi do wniosku, że rzeczywistość znacznie różni się od literatury, nie jest tak doskonała.

Bohater podróżował także do Włoch, gdzie obserwujemy zmianę jego stosunku do kobiet. Następuje ona w wyniku próby, której poddaje Wiolettę. Pokazuje mu ona, że kobieta jest egoistką, a także, że ideał miłości nie jest osiągalny. Jest to upadek jednego z jego dawnych przekonań, a także potwierdzenie tego, co powiedział mu dozorca – złoto dominuje nad wszystkim.

Kolejnym punktem jego przemiany jest audiencja u papieża, który ignoruje  go i mówi, że Polacy powinni być posłuszni wobec cara i potępia tych, którzy przeciw niemu występują. Rozmowa sprawia, że Kordian przestaje uznawać autorytet Kościoła i dochodzi do wniosku, że los Polski nie jest ważny dla wpływowych osób.

Przemiana Kordiana zostaje przypieczętowana w punkcie kulminacyjnym dramatu – monologu na szczycie Mont Blanc, kiedy bohater odnajduje sens swojego życia. To właśnie w trakcie tej sceny wypowiada słynne słowa: „Polska Winkelriedem narodów!”, a także decyduje się na podjęcie działań w celu poprawy sytuacji ojczyzny. Pokazuje to jego patriotyzm, a także to, że nie poddał się pomimo wielu rozczarowań.

Kordian nie wystawiał słów na wiatr i wdrożył konkretne działania na rzecz dobra ojczyzny. Skontaktował się ze spiskowcami i zaproponował zorganizowanie zamachu na życie cara. Pomimo odrzucenia jego sugestii, nie poddał się i zdecydował się sam dokonać zabójstwa. Świadczy to o jego determinacji i zaangażowaniu, ale też pewnej naiwności. Kiedy Kordianowi udaje zbliżyć się do komnat cara, okazywana przez niego wcześniej emocjonalność przejmuje nad nim kontrolę. Strach, imaginacja i wewnętrzna walka, którą przechodzi, pokazują, że zadanie nie było proste. Jak każdy człowiek, Kordian posiadał sumienie, a także instynkt samozachowawczy, który kazał mu uciekać. Pomimo naiwności, Kordian wiedział, że po zabójstwie cara nie miał szans, aby ujść z życiem. Jego patriotyzm i głębokie przekonanie nie wystarczyły i nie spełnił swojego celu, a zamiast tego zemdlał tuż przed komnatą cara.

Po zdarzeniu bohater trafił do szpitala psychiatrycznego, gdzie przeprowadził rozmowę z doktorem, którego możemy uznać za diabła. W czasie konwersacji, Kordian trzyma się przekonania, że należy samemu poświęcić się dla ojczyzny. Napotykając jednak przykłady samozwańczych „bohaterów poświęcających się dla większego dobra”, uznaje ich za niespełna rozumu.

Tuż przed egzekucją, w swojej celi, bohater obawia się śmierci. Pociesza go jednak zapewnienie wiernego sługi, że nie zostanie zapomniany.

Podsumowując, Kordian jest bohaterem, którego charakter kształtuje utrata wiary w idee – poezję, autorytet duchowy, a nawet miłość, z powodu której na początku dramatu był w stanie popełnić samobójstwo. Jest on też postacią przechodzącą przemianę z apatycznego melancholika, przekonanego o bezsensowności swojego życia do zdeterminowanego patrioty, którego pewność znika jednak w konfrontacji z rzeczywistością. Postać tę możemy uznać za przykład bohatera tracącego wiarę w idealizm, bezsilnego w kontakcie z brutalną rzeczywistością, który jest jednak w stanie znaleźć pocieszenie nawet w najgorszej chwili.

Kim właściwie jest Hrabia Henryk?

150 150 I Liceum Ogólnokształcące im. Leona Kruczkowskiego w Tychach

Zuzanna Śliwka

Kim właściwie jest Hrabia Henryk?

Hrabia Henryk jest głównym bohaterem dramatu pod tytułem NieBoska komedia autorstwa Zygmunta Krasińskiego. Hrabia wywodzi się z arystokratycznej rodziny, kiedyś bogatego i wiele znaczącego rodu, jest mężem Marii oraz ojcem Jerzego inaczej zwanego Orciem.

Charakterystyka bohatera

Hrabia, zwany także Mężem lub Panem Młodym, wywodzi się z arystokratycznego rodu. Jednak pomimo dorosłego wieku nie do końca może sam o sobie decydować. Na jego ślub z Marią wpłynęły siły anielskie, co ma związek z biografią Krasińskiego, który był kontrolowany przez ojca. Krótko po zawarciu małżeństwa hrabia zaczyna rozumieć, że popełnił błąd. Żałuje, że związał się z kobietą, a tym samym zdradził poezję. Mąż jest tak naprawdę poetą, jednak nie jest natchniony przez Boga. Poezja, Dziewica, za którą podąża, okazuje się dziełem Szatana. Hrabia Henryk jest złym wierszopisem, nie spełnia swojej roli, nie potrafi się do końca poświęcić sztuce,  co powoduje, że ta doprowadza go do klęski.

Można tak naprawdę powiedzieć, że hrabia Henryk jest niezdecydowany, a także ciągle mu coś nie odpowiada. Kiedy po ślubie żałuje swojej decyzji dotyczącej poezji, zarzuca Marii, że nie jest ona poetką, dlatego nie może go całkowicie zrozumieć, natomiast on nie może jej całkowicie kochać. Gdy jednak po swojej wielkiej klęsce wraca do domu i dowiaduje się, że jego żona została poetką, a jego syn również nim w przyszłości będzie, po raz kolejny jest niepocieszony. Wręcz na siłę próbuje zmienić swojego syna, który jest poetą natchnionym, tak aby mógł spełnić jego oczekiwania.

Kolejną cechą hrabiego jest to, że jest on osamotniony. Ze względu na to, że chciał  zostać poetą, nie potrafił cieszyć się przyziemnymi sprawami, takimi jak na przykład życie rodzinne. Wszystko to miało związek z jego zamiłowaniem do poezji, dlatego poniekąd możemy go nazwać romantycznym poetą. Tacy poeci czuli się zwykle niezrozumiani przez społeczeństwo, ponieważ potrafili odczuwać więcej niż inni. Sprawy materialne, przyziemne nie przynosiły im zbyt dużo szczęścia tak samo, jak i hrabiemu. Przejawem jego samotności  może być także fakt, że podczas rewolucji spotykał się z niewdzięcznością i niezrozumieniem swoich towarzyszy.

Hrabia Henryk jako bohater romantyczny

Jednym z dowodów na to, że hrabia jest bohaterem romantycznym jest fakt, że jest on wewnętrznie rozdarty. Nie potrafi wybrać, czy woli oddać się poezji czy życiu rodzinnemu. W konsekwencji tego z żadnej roli nie wywiązuje się całkowicie. Działanie hrabiego jest także kierowane wyborami ideowymi. Podczas rewolucji staje po stronie wyznawanych przez siebie „wysokich” idei, mianowicie broni starego porządku świata, wykazuje się miłością do swojej warstwy społecznej. Nasz bohater jest także zdolny do poświęcenia na rzecz innych, co udowadnia podczas walk rewolucyjnych.

Podsumowując, hrabia jest niezdecydowany, nie do końca wie, czego oczekuje od życia. Takie zachowanie ma bezpośredni wpływ na jego rodzinę, przyczynia się do śmierci żony oraz syna. Z tego powodu nie chciałabym mieć takiej osoby w swoim otoczeniu.

Doniczka

150 150 I Liceum Ogólnokształcące im. Leona Kruczkowskiego w Tychach

Doniczka

Dlaczego wieszczowie, moim zdaniem, byli jaskrawo czerwonymi flagami. Praca argumentacyjna (argumenty, że mucha nie siada)

W słowie wstępnym chciałabym powiedzieć, że bohaterowie z traumą są lustrzanym odbiciem ich twórców, a co za tym idzie – jakby Mickiewicz i Słowacki żyli w tych czasach pewnie już dawno byliby ikonami emo, depressed community.

Pod lupę wezmę Adama, ponieważ mam więcej (złych) rzeczy do powiedzenia na jego temat. Zacznę od romansu z Marylą, czyli od tematu rzeki. Jak byłam nieco młodsza, myślałam, że era romantyzmu faktycznie będzie romantyczna. Niestety zawiodłam się, kiedy po kolejnym omówionym wierszu wyszło na jaw, że romantyzm nie ma nic wspólnego ze słodkim uczuciem. Nic, a nic! Za to dowiedziałam się, że Mickiewicz przez całe życie nie umiał zapomnieć o jednej kobiecie! I z tego powodu napisał x prac, żeby pokazać, jak mu przykro. I w ogóle, jak źle on się miał. To tak, jakby w dzisiejszych czasach po zerwaniu jedna ze stron non stop wstawiała na insta story zdjęcia z czasów związku z jakimiś atencyjnymi dopisami pokroju „było nam wtedy dobrze”. Nie będę kłamać, że na miejscu Maryli mocno bym się zaniepokoiła. Jednak muszę przyznać, że Wereszczakówna miała łeb jak sklep i psychę ze stali, skoro nawet po zawarciu związku małżeńskiego z innymi mężczyzną była w stanie utrzymywać „relację” z załamanym Adamem.
Tutaj podam swoją teorię: Mickiewicz do najwyższych nie należał, więc moim zdaniem, idealnie wpisuje się w kompleksu chihuahua’y. Stereotypowy mały piesek szczeka na każdego, kto popadnie, taki sam był Adam. Dlatego jeżeli kiedykolwiek spotkam go w zaświatach, powiem mu, że jest jak chihuahua.

W mojej pracy odwołam się również do birth chartu Adama, a raczej do dwóch kluczowych elementów. Mickiewicz (jak i Słowacki) byli Rakami Księżycu, co stanowi odpowiedź na ich wrażliwą naturę. Żeby tego było mało Mickiewicz w słońcu miał Koziorożca – znaczy to tylko jedno. Adam łatwo się obrażał, ale nigdy tego nie pokazywał. Nosił urazę w sercu i dawał tylko malutkie sygnały, że coś jest nie tak. W połączeniu z księżycowym Rakiem owa agresywna obraza zamieniała się w emocjonalnie agresywną obrazę. Skoro jeszcze mówimy o wyrażaniu agresji, to spójrzmy na jego Marsa, no, kto by się zdziwił, że największy ignorant ma Barana w Marsie. Niestety, nie mogę więcej najechać na jego chart, ponieważ mam takie same znaki zodiaku co on (co prawda w innych miejscach).

Mam nikłą nadzieję, że dusza Adama stoi gdzieś obok mnie i widzi to wszystko, co piszę – przelewanie emocji na papier jest super, ale do pewnego momentu.

Anonimowy Kibic

150 150 I Liceum Ogólnokształcące im. Leona Kruczkowskiego w Tychach

Anonimowy Kibic

30 maja 2022 r. odbyła się gala 20-lecia polskiej ligi siatkówki. Podsumowano na niej sezon 2021/2022, wyróżniając zawodników oraz zawodniczki Plus Ligii oraz Tauron Ligii. Wręczano nagrody m.in. za odkrycie roku oraz najlepszego siatkarza i siatkarki. Dodatkowo wybrano diamenty 20-lecia, czyli zawodniczkę i zawodnika, którzy wyróżnili się na siatkarskim boisku przez te 20 lat oraz sponsorów, którzy wieloletnie wspierali rozgrywki oraz drużyny. W komisji wyróżniającej znaleźli się: byli zawodnicy i zawodniczki, trenerzy oraz prezesi klubów.

Siatkarką sezonu 2021/2022 została Serbka – Jovana Brakocević-Canzian, która gra na pozycji atakującej w Grupie Azoty Chemik Police.

Na-zdjeciu-Serbka-Jovana-Brakocevic-Canzian-ktora-gra-na-pozycji-atakujacej-w-Grupie-Azoty-Chemik-Police.-do-artykulu-w-gazetce-szkolnej.

Nagroda siatkarza sezonu 2021/22 trafiła do rozgrywającego Grupy Azoty Kędzierzyn-Koźle oraz reprezentanta Polski – Marcina Janusza.

Na-zdjeciu-siatkarza-sezonu-2021i22-trafila-do-rozgrywajacego-Grupy-Azoty-KedzierzynKozle-oraz-reprezentanta-Polski-Marcina-Janusza

Odkryciem sezonu Tauron Ligi 2021/22 została zawodniczka Grupy Azoty Chemik Police oraz reprezentantka Polski – Martyna Czyrniańska, która gra na pozycji przyjmującej.

Na-zdjeciu-zawodniczka-Grupy-Azoty-Chemik-Police-oraz-reprezentantka-Polski-Martyna-Czyrnianska-ktora-gra-na-pozycji-przyjmujacej.

Statuetkę odkrycia sezonu Plus Ligi 2021/22 odebrał Karol Urbanowicz, który jest środkowym klubu Trefl Gdańsk oraz reprezentacji Polski.

Na-zdjeciu-Karol-Urbanowicz-ktory-jest-srodkowym-klubu-Trefl-Gdansk-oraz-reprezentacji-Polski

Do diamentu 20-lecia PLS nominowane zostały: Aleksandra Jagieło, Joanna Mirek, Izabela Bełcik, Mariola Zenik, i Anna Werblińska. Komisja postanowiła wyróżnić grającą na pozycji rozgrywającej – Izabelę Bełcik.

Na-zdjeciu-Izabela-Belcik-siatkarka-nominowana-do-nagrody.-Zdjecie-do-gazetki-szkolnej

Siatkarze, nominowani do diamentu 20-lecia PLS: Piotr Nowakowski, Mariusz Wlazłego Karol Kłos, Daniel Pliński i Michał Winiarski. W tym miejscu podczas gali zdarzyła się wpadka, ponieważ jeszcze przed ogłoszeniem diamentu 20-lecia wśród pań na oficjalnym koncie Plus Ligii na Instagramie ogłoszono diament wśród siatkarzy, którym okazała się być legenda PGE Skry Bełchatów grająca na pozycji atakującego – Mariusz Wlazły, który obecnie gra w klubie Trefl Gdańsk.

 Na-zdjeciu-Wlazlo-rozgrywajacy-do-gazetki-szkolnej.

Oprócz zawodników specjalne nagrody diamentu 20-lecia oraz złote odznaki otrzymali partnerzy biznesowi, tacy jak: Grupa Polsat Plus, PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. oraz Grupa Azoty ZAK S.A. Wyróżniono także komentatora Polsatu Sport Tomasza Swędrowskiego.

Na-zdjeciu-trener-zdjecie-do-gazetki-szkolnej-verte.

Źródła: https://tiny.pl/9bnjf ; https://tiny.pl/9bnjj ;

Zdjęcia: https://tiny.pl/9bnjn ; https://tiny.pl/9bnj6 ; https://tiny.pl/9bnj3 ; https://tiny.pl/9bnph ; https://tiny.pl/9bnpq ; https://tiny.pl/9bnpg ; https://pl.wikipedia.org/wiki/Izabela_Bełcik ;

 

 

Zdrowe, wegetariańskie przepisy dla wybranych postaci z „Lalki”

150 150 I Liceum Ogólnokształcące im. Leona Kruczkowskiego w Tychach

Emilia Lehman, Maja Kaleta

Zdrowe, wegetariańskie przepisy dla wybranych postaci z „Lalki”

        I.            Studenci

Pietkiwicz, Maleski i trzeci (którego nazwiska nie poznajemy) to skromnie żyjący studenci, zamieszkujący kamienicę Łęckich, którzy stanowczo odmawiają płacenia czynszu. Są ekstrawaganccy i świadczy o tym fakt trzymania przez nich cukru i tytoniu w trupich czaszkach. Dni studenci spędzają na nauce oraz uprzykrzaniu życia baronowej Krzeszowskiej, zaś w nocy organizują imprezy i schadzki z młodymi dziewczynami pracującymi w kamienicy. Doskonałym dla nich posiłkiem będzie więc owsianka, którą zjedzą w trakcie dnia pełnego nauki, a przygotować zdążą, zanim praczki i sprzątaczki przyjdą do ich pokoju.

 

Owsianka (tzw. Overnight oats) dla jednej osoby

Składniki:

  • ½ szklanki płatków owsianych;
  • 2 łyżki nasion chia;
  • 150 g dowolnego jogurtu (od niego zależy nasz smak owsianki);
  • ½ szklanki wody;
  • ¼ szklanki mleka;
  • 2 kostki gorzkiej czekolady;
  • dowolne owoce.

Przygotowanie:

  • wszystkie składniki dajemy do pudełka;
  • mieszamy;
  • zostawiamy na noc w lodówce.

Owsianka jest gotowa, więc można wrócić do dokuczania baronowej.

     II.            Pani Wąsowska

Wąsowską Kazimierę cechuje poczucie humoru, otwartość i inteligencja. Wie, czego chce w życiu, ma jasno określone poglądy. Arystokratka jest energiczna, lubi szybką jazdę konną. Ma silny charakter. Samodzielna, niezależna, bogata, a jej jedynym zmartwieniem jest wszechogarniająca nuda. Wokulski mówił o niej: „Brylant, nie kobieta, a jaka oryginalna! Ani myśli iść drugi raz mąż, choć lubi pasjami, ażeby ją otaczano”. Dla tej gustownej, nielubiącej nudy wdowy znakomitym wyborem będzie zielone smoothie.

 

Zielone smoothie

Składniki:

  • 200g szpinaku;
  • 1 banan;
  • ½ avocado;
  • 2 szklanki soku pomarańczowego;
  • 20 g orzechów nerkowca.

Przygotowanie:

  • wszystkie składniki należy zblendować.

Smoothie można podać w wytworny sposób, wyrażający arystokratyczną elegancję.

  III.            Ochocki

Pozytywista Julian Ochocki żyje przyszłością i marzy o stworzeniu epokowego wynalazku, który zrewolucjonizuje świat. Mimo że ma na koncie kilka wynalazków, postawił sobie cel ambitniejszy – wynalezienie machiny latającej. Nie dba o wygląd i powierzchowność, choć jest przystojnym człowiekiem, na pierwszym miejscu zawsze stawia naukę i pracę. Wyróżnia się, ponieważ odrzucił salonowe życie, by móc poświęcić się nauce, wierzy, że dzięki niej może pomóc ludziom. Makaron z warzywami będzie idealnym daniem dla człowieka, który chciał „przypiąć ludzkości skrzydła”.

Makaron z warzywami

Składniki:

  • makaron pełnoziarnisty (ok. 200g);
  • gotowe vege mięso mielone;
  • 1/3 cukinii;
  • ¼ papryki;
  • 1 marchewka;
  • 100g pomidorków koktajlowych;
  • pomidory w puszce;
  • przyprawy: sól, pieprz, bazylia;
  • łyżka oliwy.

Przygotowanie:

  • gotujemy makaron;
  • warzywa kroimy w kosteczkę;
  • podsmażamy kolejno marchewkę, cukinię, paprykę, a na koniec dodajemy pomidorki;
  • na osobnej patelni przygotowujemy vege mięso;
  • przekładamy wszystko na jedną patelnię;
  • zalewamy pomidorami w puszce;

Tak przygotowane danie będzie świetne dla osób poświęcających się nauce.

 

Piotr Kulak – analiza tekstów w polskim rapie

150 150 I Liceum Ogólnokształcące im. Leona Kruczkowskiego w Tychach

Piotr Kulak – analiza tekstów w polskim rapie.

 

W moim artykule chciałbym opowiedzieć o polskiej muzyce, a mówiąc dokładniej o HipHopie. Wybrałem trzy piosenki różnych wykonawców muzycznych, które opisze, przeanalizuje, zacytuje parę najlepszych wersów oraz powiem dlaczego według mnie warto na takiej piosence zawiesić ucho.

PRO8L3M – “W domach z betonu”

Pierwszym utworem, który wezmę pod lupę będzie piosenka pt. „W domach z betonu” od duetu muzycznego PRO8L3M, który składa się z dwóch osób. Steeza oraz Oskara. Steez jest odpowiedzialny za produkcję utworu muzycznego oraz obróbkę dźwięku, natomiast Oskar za tekst oraz dopięcie na ostatni guzik rapowania w utworze. W nazwie PRO8L3M możemy zauważyć, że literę „B” zastępuje „8”, a literę „E” zastępuje „3”. Rocznik ’83 to właśnie rok, w którym Oskar oraz Steez się urodzili. Piosenka „W domach z betonu” opowiada o dojrzewaniu Oskara (który wychowywał się w PRL-u) oraz jego postrzeganiu na świat. Może wywołać w słuchaczu przykre emocje oraz może potęgować nostalgiczne emocje wśród osób, które podobnie jak Oskar wychowywały się w tamtejszych latach w komunistycznej Polsce. Podmiot liryczny opisuje również smierć swojej matki z powodu nowotworu, gdy ten był jeszcze małym chłopcem i nie miał pojęcia o chorobie swojej mamy.

Wersy, które mogą wywołać w nas smutne emocje brzmią:

„Mamie wypadły włosy, ja pędzę, a ten kij udaje karabin”.

Szokującym jest fakt, w jaki sposób podmiot liryczny przedstawił nam tą informacje, jak gdyby nigdy nic. Dokładnie tak samo jak zareagowałoby dziecko, dla którego śmierć na razie jest rzeczą niezrozumiałą.

 „Gdy mama płacze i mówi coś tacie, on tuli się z mamą, Ja na nich patrzę i jak tato – zawsze robie to samo”.

Kolejny raz możemy dostrzec tutaj niezrozumienie dziecka wobec choroby swojej matki, o której nawet nie został poinformowany. Naśladuje on ojca. W drugiej zwrotce dowiadujemy się, że matka podmiotu lirycznego odeszła po słowach:

„Mamy nie ma już z nami, a między dwójkami mam dziurę po zębie,

Gdy wszyscy płakali ja chciałem się bawić, no bo w sumie jest w niebie

Przed snem mam się modlić w imię Ojca i Ducha Świętego, Amen

Więc modlę się czasem, ale kiedy mam co robić to mam od tego mamę”

Te wersy pokazują dziecinność podmiotu lirycznego oraz zakorzenioną w nim wiarę przez jego rodziców. Modli się on oraz wierzy, że jego mama jest w niebie, dlatego też nie płacze.

Cała płyta pod tytułem „Art Brut 2”, z której pochodzi piosenka „W domach z betonu” przewija się motyw lat osiemdziesiątych oraz dziewięćdziesiątych, w którym podmiot liryczny przedstawia życie obywatela Polski w tamtejszych latach. Opowiada przykładowo o popularnym handlu nielegalnymi kasetami i o tym w jaki sposób rozwijał się ten nielegalny biznes, o problemach, z którymi musieli się mierzyć ludzie w tamtejszych czasach, o alkoholizmie i problemach z używkami, a także o zwykłym życiu. Na całym albumie pojawiają się goście tj. Majka Jeżowska oraz Wanda i Banda, a podkład muzyczny, jak i teksty są na największym poziomie.

Eis – “Astra”

Drugim utworem muzycznym, o którym chciałbym opowiedzieć jest utwór „Astra” w wykonaniu Eisa. Artysty muzycznego, który wypuścił swój album muzyczny pt. „Gdzie jest Eis?” w roku 2003, a od razu po nim tajemniczo zniknął z rapowej sceny.

Po wielu latach wreszcie udzielił wywiadu i powiedział, co było tego powodem. Po wypuszczeniu przez niego albumu niestety nie zauważył wzrostu swojej popularności oraz zwiększenia odtworzeń jego muzyki. Jak sam twierdzi nie było wtedy internetu, a gdy zorientował się, że mógł mieć swoje „5 minut” było już za późno. Eis po 17 latach zrobił tak zwany „Remaster” swojego albumu, czyli przetworzenie ścieżek dźwiękowych na nowszym sprzęcie, dzięki czemu jakość dźwięku uległa znacznej poprawie i wypuścił swoją płytę na Spotify, YouTube oraz inne serwisy streamingowe.

Do płyty dograło się czterech popularnych w 2020 roku wykonawców, którzy perfekcyjnie wkomponowali się w klimaty utwór z 2003 roku, a sam Eis dograł do starej płyty jeden numer pt. „Astra”, który zamierzam zinterpretować.

W utworze „Astra” Eis opowiada, w jaki sposób spędził swoje 17 lat nieobecności na scenie oraz mówi słuchaczowi, że ciągle pamięta o muzyce. Opowiada on również o swojej młodości oraz w jaki sposób ją spędził. W drugiej zwrotce pojawia się utwór nagrany przez Eisa w roku 2003, a całość jest wspólnie skomponowana. Przykładowymi wersami z pierwszej zwrotki (2020 r.) są:

„Pamiętam, jak siedziałem na Astrze pod kinem

Pamiętam te chwile jak siedziałem na masce

Jak pisałem flamastrem, jak pisałem na kartce

Zapytaj mnie, ile to znaczy na zawsze”

Są to wspomnienia Eisa przed wydaniem jego płyty w 2003 r.

Oraz przykładowymi wersami z drugiej zwrotki (2003 r.) są:

„Chłopaku, wiesz, skąd jestem

Stąd gdzie ludzie żyją na kreskę

A dni lecą w kółko jak refren

Życie jest jak bieg na setkę

Nie możesz go przespać

Te miasta nocą toną w świetle

To miejsce ludzi bez marzeń

Ludzi bez szans tych ludzi, co nie znają nawet

Świata bez kamer i gazet

Którzy nie trzymają się razem I nie chcą nawet wygrać

Potrafią tylko spać i tracić talent

Potrafią tylko chlać i tracić wiarę i lata

Otworzyć barek i płakać”

Wersy te pokazują otoczenie Eisa i w jaki sposób jego rówieśnicy zmarnowali swoje życia poświecając je między innymi na używki, zwykłe przemijanie oraz tracenie talentu.

 

Kukon – “Dziewczyna z Biblioteki”

Kukon, czyli Kuba Konopka to raper, który posiada na swoim koncie wiele ciekawych oraz godnych przesłuchania piosenek.

Ja wybrałem jedną, która na pewno zapadnie w ucho każdemu, który ją przesłucha. Tytuł to „Dziewczyna z Biblioteki”, który może już od samego początku intrygować słuchacza, chociażby tytułem. Piosenka opowiada o wykreowanym ideale kobiety, z którą podmiot liryczny chciałby żyć w relacji romantycznej. Autor tekstu po wszystkich swoich dotychczasowych przeżyciach miłosnych pisze o wymarzonym życiu ze swoją wybranką. Chciałby pić z nią kawę w kamienicach, rozmawiać o „nudnych rzeczach”, prowadzić zeszyt, w którym zapiszą wspólnie wszystkie bezsensowne kłótnie oraz mówi, że potrzebuje kogoś kto go naprawi. Podmiot liryczny pragnie również nigdy nie pokazywać swojej kobiety swojej publiczności oraz na koncertach. Marzy również, żeby nie posiadała socialmediów (Facebook, Instagram, itp.)

Tekst, który oddaje idealnie to co napisałem brzmi tak:

“Chciałbym, abyś żyła inaczej niż każda dziś
Chciałbym, abyś za wiele nie wiedziała o świecie
W którym jestem ja, ale bardzo chciałbym wyjść
Chciałbym się zakochać w tej dziewczynie z biblioteki
Która nigdy by nie zwróciła na mnie uwagi
Chciałbym porozmawiać na jakieś nudne tematy
Chciałbym, abyś nigdy nie poznała co to dragi”

oraz

“Chciałbym, abyś nigdy nie miała innego chłopca
Chciałbym, abyś wiedziała, że zawsze będzie opcja
Chciałbym, abyś wyglądała właśnie jak wyglądasz
Usuńmy instagramy teraz, to znaczy ja usunę, bo ty pewnie nie masz
Nigdy nie pokazuj się ze mną na scenach, ci ludzie są okropni, ale muszę jechać”

Tajemnica jeziora Bodom

150 150 I Liceum Ogólnokształcące im. Leona Kruczkowskiego w Tychach

Marta Lach, Nikola Łubocka

Tajemnica jeziora Bodom

Zbliża się okres letni, a więc przepełniony różnymi wyjazdami z przyjaciółmi, w tym może nad jezioro. Będziecie więc mieć okazję  przeczytać o sprawie, która miała miejsce w czerwcu, właśnie nad jeziorem.

Pomimo faktu, iż od samej tragedii upłynęło 62 lata, to sprawca aż do dzisiejszego dnia nie został znaleziony, choć co ciekawe, kilka osób przyznało się do tej zbrodni.

Zdjecie-do-Verte-z-artykulu-Marty-Lach-na-zdjeciu-twarze-czterech-osob

                                                         Maila                               Anja                              Seppo                              Nils

Czwartego czerwca 1960 roku nad jezioro Bodom, w południowej Finlandii, udała się grupa znajomych, dwie piętnastolatki, Maila Irmeli Björklund i Anja Tuulikki Mäki oraz ich osiemnastoletni koledzy Seppo Boisman i Nils Gustafsson. Rozbili tam namiot i spędzali swój wolny czas łowiąc ryby, pływając, a po czasie nawet biorąc, zabrane ze sobą używki, w tym alkohol.

W środku nocy między chłopakami doszło do bójki, więc zaniepokojone dziewczyny udały się do swojego namiotu. Po trzeciej wrócili tam także Nils i

Seppo. Dwie godziny później trójka z nich była już martwa.

Ranem, biegający w okolicy mężczyzna przez przypadek ujrzał podejrzanie zniszczony, pełen krwi namiot, więc postanowił wezwać policję.

Sprawa z perspektywy policji

Według policyjnych raportów do tragedii doszło nad ranem. Między czwartą a szóstą rano Anja i Seppo zostali zaatakowani nożem i tępym narzędziem (prawdopodobnie był to kamień). Sprawca miał stać na zewnątrz namiotu, uderzając na oślep wielokrotnie w znajdujących się wewnątrz młodych ludzi. Zwłoki Maili były na zewnątrz. Najwięcej obrażeń miała właśnie Maila dziewczyna Nilsa. Na jej ciele znaleziono co najmniej 11 ran zadanych ostrym, a także tępym narzędziem.

Jak się okazało z trójki nastolatków, pomimo wielu ran, jeden przeżył zeszłą noc, był to Nils.

Niestety funkcjonariuszom nie udało się znaleźć przedmiotów jakimi posługiwał się sprawca, gdyż zniknęły tak samo jak portfele i ubrania ofiar, a także kluczyki do motocykli chłopców. Udało się znaleźć jedynie ich buty, które zostały wykopane z ziemi kilkaset metrów od zdarzenia. Co ciekawe stwierdzono, że winowajca miał na sobie wtedy buty należące do Nilsa.

Więcej poszlak nie udało się znaleźć – funkcjonariusze na początku nie zabezpieczyli odpowiednio terenu, a tłum ludzi wciąż obserwował kolejne poczynania służb. W ten sposób wiele śladów butów zostało zatartych, czego nie dało się już odzyskać, a mogły to być bardzo przydatne wskazówki dla śledczych.

Zdjecie-z-artykulu-do-Verte-Marty-Lach-czarno-biale-namiot-i-policja-wokolo

Znaleziony namiot nad jeziorem

Chociaż od zdarzeń znad jeziora Bodom minęło sześć dekad, wciąż nie udało się odpowiedzieć na najważniejsze pytanie – kto i dlaczego zabił nastolatków? Lista podejrzanych jest krótka.

Valdemar Gyllstrom – pierwszy podejrzany. Był kojarzony ze stosowania przemocy oraz nienawiści do turystów. Alibi na noc z 4 na 5 czerwca 1960 roku zapewniła mu żona, ale na łożu śmierci miała przyznać, że skłamała, bo bała się męża. Valdemar podczas spożywania alkoholu z kolegami przyznał się kiedyś do morderstwa nastolatków. Kto wie czy były to tylko przechwałki lub żarty? Może było to faktyczne przyznanie się do winy, na które nigdy nie zdobył się będąc trzeźwym?

Pentti Soininen – w czasie popełnienia zbrodni miał zaledwie 15 lat, mieszkał w okolicach jeziora. Był miejscowym alkoholikiem oraz narkomanem. W drugiej połowie lat 60. XX wieku został skazany za brutalne napady. W więzieniu miał się również przyznać do zabójstwa trójki nastolatków, jednakże policjanci ominęli jego zeznania, ze względu na zaburzenia psychiczne Penttiego. Jednak czy na pewno zaburzenia psychiczne wykluczają go z kręgu podejrzanych? Skoro napadał na innych ludzi to problemy z psychiką go nie ograniczały. Owszem, mógł kłamać gdy się przyznawał, aby zwrócić na siebie uwagę, ale co jeśli w tym momencie był szczery? Tego prawdopodobnie nigdy się już nie dowiemy, popełnił samobójstwo w 1969 roku.

Hans Assman – rzekomy szpieg KGB, a w trakcie wojny strażnik niemieckiego obozu zagłady, mieszkał pięć kilometrów od jeziora. Chociaż rysopis mężczyzny w miarę odpowiadał temu, co zauważyli obserwatorzy ptaków i Nils, a Assmann zgłosił się 6 czerwca do szpitala w Helsinkach w zakrwawionym ubraniu, on również nie odpowiedział za śmierć nastolatków.

Zdjecie-z-artykulu-Marty-Lach-do-gazetki-szkolnej-Verte-czarno-biale-malo-widoczne-wycinek-z-gazety

  Wycinek z gazety, rysopis domniemanego sprawcy.

Powrót do sprawy po 44 latach

W 2004 roku została aresztowana jedyna ocalała osoba – Nils Gustafsson.

Po wielu latach technologia mocno się rozwinęła, służby postanowiły ponowić badania próbek krwi. Wtedy śledczy ustalili, że powodem tego zajścia mogła być niespełniona miłość Nilsa do Maili.

Tak brzmiała wersja zdarzenia ze strony fińskiej prokuratury, która domagała się dożywocia dla mężczyzny :

“Po tym jak Maila Björklund odrzuciła jego propozycję zbliżenia, w jej obronie stanął Seppo Boisman. Rozwścieczony Nils wszedł siłą do namiotu i zaatakował kolegę, a ten w samoobronie kopnął go w twarz, łamiąc tym samym szczękę napastnika. W ataku furii Nils zabił najpierw Seppa, a potem pozostałych towarzyszy, używając do tego kamienia i noża.“

Ataku miał dokonać wewnątrz namiotu, a dopiero potem przeciąć linki oraz poprzecinać materiał, tym samym sprawiając całe zajście, aby wyglądało jak atak z zewnątrz. Dlatego też dziury w namiocie nie pokrywały się z zadanymi ranami.

Proces sądowy zakończył się w 2005 roku, Nilsa uniewinniono ze względu na upływ czasu – dowody były niewystarczające, a motyw uznano za słaby.

Dodatkowo Nils dostał 45 tysięcy euro odszkodowania za stres i straty mentalne spowodowane procesem.

Od zbrodni minęło 62 lata, a sprawa nadal nie została rozwinięta. Większość uznaje, że prawdziwej tożsamości mordercy nigdy nie uda się odkryć, lecz fińska policja nadal w to wierzy i śledczy wciąż starają się rozwikłać tą sprawę.

Choć nad jeziorem doszło do tragicznego morderstwa to wciąż jest chętnie odwiedzane przez miejscowych oraz turystów.

ezioro-Bodom-z-artykulu-Marty-Lach-do-gazetki-szkolnej-Maty-Lach

Jezioro Bodom w Espo

Źródła:

https://www.youtube.com/watch?v=jDjqyDcJQlU&t=112s https://tiny.pl/9bwxq

 

Hot_girl_summer

150 150 I Liceum Ogólnokształcące im. Leona Kruczkowskiego w Tychach

Kinga Krzemińska

Hot_girl_summer

 

Zbliża się lato, a z latem zbliżają się upały, przy których zaczynamy nosić bardziej odkrywające ciało ubrania. Niestety wielu z nas z oporem ubiera ciuchy dostosowane do pogody. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – wyimaginowane standardy dotyczące naszego wyglądu. Aby pokazać się na plaży, już w lutym postanawiamy „odchudzać się na lato”, a gdy nie udaje się osiągnąć wymarzonej sylwetki, zaczynamy się chować i nie kupujemy nowych ciuchów, ponieważ nie zasłużyliśmy na nie. Naprawdę nie rozumiem, skąd wzięło się przekonanie, że na ciuchy trzeba sobie zasłużyć!

„Schudnę z 40 na 36 i wtedy kupię te spodnie” – słyszymy nieraz, a przecież można by cieszyć się z nich długo wcześniej. Oczywiście, zdrowy tryb życia jest ważny, ale mówi się o nim tylko w momencie, gdy na celowniku jest grubsza osoba, kiedy natomiast szczupła osoba prowadzi niezdrowy tryb życia, to „zazdrości się jej metabolizmu”…

W mojej wymarzonej rzeczywistości nigdzie nie istnieją podwójne standardy, ale że żyjemy w Polsce mamy je na każdym kroku. Body shaming, czyli zjawisko polegające na zawstydzaniu jakiejś osoby poprzez ośmieszające lub upokarzające komentowanie jej wyglądu, dopada nas wszędzie. A to przy obiedzie rodzinnym, a to przy znajomych, nawet nieznajomi ludzie lubią się wypowiadać na tematy ich niedotyczące. Nie łudzę się, iż kiedyś obudzę się i ludzie zajmować się będą jedynie sobą, ale może tym artykułem pomogę komuś z Was radzić sobie ze „złotymi radami” na temat naszego ciała?

 

Trzy kroki przeciw body shamingowi:

  1. Metoda zdartej płyty – czyli zawsze miej tę samą odpowiedź (moje ulubione „nie pytałam” lub też „niepożądany komunikat o wyglądzie, nie słucham”);
  2. Nie bój się wyznaczać granic – jeśli jakiś temat jest dla ciebie niekomfortowy, mów o tym, nikomu nie musisz się z niczego tłumaczyć;
  3. Mów wprost, że odczuwasz przemoc słowną – nieważne, kim ta osoba dla ciebie jest, jeśli delikatnie zwrócisz uwagę, że nie potrzebujesz jej rad, może ci to pomóc.

 

Nie bójcie się prosić o pomoc, kiedy wasza samokrytyka wymyka się spod kontroli. Nikt nie będzie wam wmawiał, jacy powinniście być, co powinniście ubierać albo jak wyglądać. Nie będę oryginalna, jeśli powiem, że to wy macie się czuć komfortowo, dobrze i w zgodzie ze sobą, ale macie to sobie codziennie przypominać. To, iż ktoś uważa, że wasze ciało, powinno wyglądać inaczej, nie znaczy, że jest ważne – to tylko czyjaś opinia, nie wasza. Dopóki nie zapytacie, nie powinno was to obchodzić. Nie bójcie się ubierać sukienek, spódniczek, krótkich spodenek czy koszulek, niezależnie od rozmiaru zasłużyliście na świetny strój kąpielowy i cudowne wyjazdy.

Hot girl summer nie zależy od waszego wyglądu, a od tego, jak podchodzicie do wakacji, wy moi najpiękniejsi uczniowie Kruczka.

 

Jedna z Waszych, Kinga Krzemińska